Czy kibice powrócą na obiekty sportowe?

Czy kibice powrócą na obiekty sportowe?

Otwierają się szanse na stopniowe dopuszczanie kibiców do oglądania meczów – informuje wiceprezes PZPS Ryszard Czarnecki. Z kolei PZPN wysyła specjalny dokument z prośbą o rozpatrzenie możliwości pojawienia się widzów na trybunach do premiera RP Mateusza Morawieckiego.

Widowiska sportowe bez kibiców to nie to samo. Brakuje tej atmosfery i święta. Zawodnicy dają z siebie wszystko w dużej mierze dla fanów.

Wiceprezes PZPS i członek zarządu PKOl Ryszard Czarnecki poinformował o spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim za pośrednictwem swojego konta na Twitterze. „Premier przedstawił dalsze plany odmrażania imprez sportowych, w tym także – w odpowiednim czasie – z udziałem publiczności w takich dyscyplinach, jak siatkówka, piłka nożna, żużel i inne sporty zespołowe. Nasze służby medyczne i sanitarne, wysiłki rządu oraz wspaniała samodyscyplina i zdrowy rozsądek polskiego społeczeństwa powodują, że otwierają się realne szanse na stopniowe dopuszczenie publiczności do obserwowania na żywo imprez sportowych” – czytamy w komunikacie. Żadne konkretne daty jednak nie padły. Nie wiadomo zatem, czy fani będą mogli pojawić się na trybunach już podczas Memoriału Huberta Wagnera, który miał się odbyć 9–11 lipca, ale zostanie prawdopodobnie przesunięty na późniejszy okres. Plus Liga wystartuje na początku września, tydzień później zaplanowano start TAURON Ligi siatkarek. Przy pustych trybunach? Na odpowiedź musimy jeszcze trochę poczekać.

W rozumieniu prawnym sportowa impreza masowa to wydarzenie na stadionie lub w innym obiekcie niebędącym budynkiem, na którym liczba udostępnionych przez organizatora miejsc dla osób, ustalona zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz przepisami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej, wynosi nie mniej niż 1000. Wobec tego na spotkaniach łącznie z jego obsługą, zawodnikami i pracownikami na trybunach mogłoby zasiąść około 900 widzów.

Aby tak się stało Polski Związek Piłki Nożnej wystosował dokument do premiera RP Mateusza Morawieckiego z prośbą o możliwość udostępnienia spotkań dla kibiców. W tym celu przygotował prezentację po tytułem: „I etap udostępniania stadionów piłkarskich dla publiczności w specjalnym reżimie sanitarnym:”, w której rozpisuje zasady, jakimi będą kierować się kluby przy organizacji spotkań. Główną miarą pojawienia się kibiców na stadionach jest jego zapełnienie w 20 procentach przy założeniu, że ogólna liczba widzów nie przekroczy 999. Jako przykład PZPN pokazuje stadiony ekstraklasowej Legii Warszawa, czy Lecha Poznań, czy drugoligowego Widzewa Łódź, których obiekty w 20% potrafią pomieścić więcej niż tysiąc widzów, ale również Radomiaka, Znicza Pruszków, czy Skry Częstochowa, na które odpowiednio będą mogły przyjść 813, 395, 198 osoby.

Ostateczna decyzja w tej sprawie nie zapadła, lecz wiąże się już teraz z dużą mobilizacją klubów. Większość z nich będzie musiało dopłacać do tego interesu. Pozostaje również wiele innych znaków zapytania.

Udostępnianie biletów. Będzie można nabyć je tylko drogą elektroniczną. Czy pierwszeństwo w zakupie wejściówek będą mieli stali karnetowicze, czy też nie będzie brane to pod uwagę?

Kontrola na bramkach. Do tej pory przeprowadzali ją przeszkoleni stewardzi, którzy weryfikowali dotykiem potencjalne zagrożenia w postaci wnoszenia broni, czy też pirotechniki. Obecnie, nawet przy zachowaniu odpowiednich zabezpieczeń: maseczek, rękawiczek, wydaje się to trudne do zrealizowania, bowiem znacznie jest przekraczana granica dwóch metrów społecznego dystansu, w której chociażby maseczki nie spełniają w pełni swojej funkcji.

Dezynfekcja. W prezentacji zawarto obligatoryjne wykonanie czynności dezynfekcji rąk w punkcie kontroli. Wiążę się to jednak z jeszcze większym skomplikowaniem zasad sanitarnych. Wobec transmisji spotkań kluby zostały postawione w trybie zintensyfikowanej pracy nad jej zapewnieniem. Chodzi między innymi o zachowanie zasada dezynfekcji w przypadku osoby nie będącej w kwarantannie, po której należy odkazić miejsce jej przebywania i zachować godzinę odstępu przed udostępnieniem jej do użytkowania innej osobie. Dodatkowo kluby muszą zapewnić odpowiednio wydzielone ścieżki przejścia, by nie przecinały się z innymi.

Wejście na stadion. Kibice zazwyczaj wchodzą na obiekty przez wejścia kołowrotkowe. PZPN przewiduje, że w ciągu minuty sprawdzone zostaną dwie osoby. Przy zapewnieniu pięciu wejść w ciągu minuty będzie mogło wejść dziesięć osób. By wpuścić 999 widzów potrzeba blisko 100 minut, czyli godzinę i 40 minut, co musi się odbyć przed rozpoczęciem spotkania.

Organizacja spotkań z udziałem kibiców wiążę się również z dodatkowymi nakładami finansowymi. Kluby będą musiały zapewnić dodatkowej mobilne łazienki, o ile na stadionie nie ma ich odpowiedniej liczby. Do tego odpowiednie warunki sanitarne, w które wlicza się zakup maseczek i rękawiczek służbom porządkowym.

Pierwszy europejski przykład na to, że powrót kibiców na trybuny jest do zrealizowania dały Wyspy Owcze. To tam już w drugiej kolejce ligi farerskiej fani weszli na stadiony. Podzielono ich na grupy, wydzielono im sektory z odpowiednim przydziałem łazienek. Zawodnik B36 Tórshavn Michał Przybylski powiedział, że widzowie mieli odpowiednie warunki sanitarne i był zachowany społeczny dystans.

Oby jak najszybciej wszystko wracało do normy a kibice w bezpiecznych warunkach mogli dopingować swoje drużyny.

Źródło: Przegląd Sportowy

Foto: tookapic z Pixabay

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


The maximum upload file size: 128 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, text, archive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

%d bloggers like this: