DOSTAŁEŚ PISMO Z SĄDU ? NIE IGNORUJ!

DOSTAŁEŚ PISMO Z SĄDU ? NIE IGNORUJ!

Adwokat Bartłomiej Jagaczewski, Członek Izby Adwokackiej w Płocku od 2015 r. Prowadzi kancelarię adwokacką z siedzibą w Mławie. Udziela pomocy prawnej zarówno osobom fizycznym, jak i osobom prawnym, w tym także przedsiębiorcom. Na co dzień współpracuje przy obsłudze prawnej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im I. Mościckiego w Ciechanowie (dawniej PWSZ). Specjalizuje się m.in. w sprawach cywilnych dot. nieruchomości, windykacyjnych oraz odszkodowań z tytułu wypadków przy pracy, komunikacyjnych oraz błędów medycznych, a także w sprawach karnych –po stronie pokrzywdzonego, jak i oskarżonego.

Pewnego wieczoru, jak co miesiąc, pan Stanisław usiadł przed laptopem żeby opłacić bieżące rachunki. Gdy chciał zrealizować elektroniczny przelew ze swojego konta bankowego, ku jego zdumieniu okazało się, że środki pieniężne na jego rachunku bankowym są zablokowane –zajął je komornik. Pan Stanisław był tym bardziej zdziwiony, że nigdy nie był w sądzie, a wydawało mu się, że egzekucja komornicza, co do zasady, może być realizowana dopiero po przeprowadzeniu postępowania sądowego, zakończonego wyrokiem rozstrzygającego o czyimś zadłużeniu. Oburzony pan Stanisław uznał, że musiało dojść do jakiejś pomyłki i udał się do komornika z prośbą o zwolnienie spod zajęcia swoich środków pieniężnych. Na miejscu, pan Stanisław przedstawił sytuację, a dodatkowo zapewnił, że wszystkie rachunki opłaca terminowo i w zw. z tym nie obciążają go żadne długi. Niestety, pracownica kancelarii komorniczej nie chciała słuchać wywodów pana Stanisława i pouczyła go, że komornik nie rozstrzyga tego, czy dług rzeczywiście istnieje i czy pieniądze należą się wierzycielowi, a jedynie wykonuje rozstrzygnięcie ujęte w orzeczeniu sądowym. Na zakończenie rozmowy pracownica kancelarii komorniczej wskazał panu Stanisławowi datę i sygnaturę (oznaczenie) orzeczenia sądowego w jego sprawie, które stanowiło podstawę egzekucji i zajęcia środków pieniężnych.

-„Orzeczenie sądowe w mojej sprawie? Jak to, przecież ja nawet nigdy nie byłem w sądzie” –zdziwił się pan Stanisław.”

Sytuacja, która przydarzyła się panu Stanisławowi niestety nie była pomyłką komornika, a podobny problem może spotkać w zasadzie każdego, z rozmaitych przyczyn… Okazało się, że operator Internetu i telewizji, który świadczył usługi na rzecz pana Stanisława dokonał wyliczenia, z którego miałoby wynikać, że Pan Stanisław zalega z płatnością. Ponieważ wezwanie do zapłaty wysyłane przez operatora pozostawało bez odpowiedzi, toteż operator skierował do sądu pozew o zapłatę przeciwko panu Stanisławowi. Po zapoznaniu się z pozwem sąd wydał tzw. nakaz zapłaty, w którym orzekł, że pan Stanisław ma w ciągu dwóch tygodni zapłacić operatorowi żądaną w pozwie sumę pieniędzy wraz z odsetkami za późnienie i kosztami procesu, albo w tym terminie wnieść środek zaskarżenia -tzw. sprzeciw od nakazu zapłaty. Nakaz zapłaty, od którego nie wniesiono sprzeciwu w ciągu dwóch tygodni liczonych od dnia jego doręczenia pozwanemu, rodzi takie skutki, jak prawomocny wyrok. Gdy to nastąpi, postępowanie sądowe kończy się, więc co do zasady, w postępowaniu tym, pozwany nie może już przedstawić żadnych argumentów, ani dowodów na swoją korzyść, choćby nawet wynikało z nich, że długu w rzeczywistości w ogóle nie było. Wierzyciel zaś, po uzyskaniu tzw. klauzuli wykonalności na uprzednio wydany nakaz zapłaty, może uruchomić egzekucję komorniczą (klauzula wykonalności to sądowe potwierdzenie, że dany nakaz zapłaty jest prawomocny i podlega wykonaniu przez komornika). We wskazanym trybie postępowania, jeśli nakaz zapłaty nie został zaskarżony sprzeciwem, strony w ogóle nie stawiają się w sądzie, nie odbywa się rozprawa, brak jest osobistej styczności stron z sądem. Dlatego właśnie wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty to kluczowa czynność z punktu widzenia pozwanego, który chce przed sądem podjąć obronę swoich praw. Jedynie wówczas sąd będzie dalej procedował, już na zasadach ogólnych, z osobistym udziałem stron na rozprawę, w toku której strony będą mogły przedstawić swoje racje. Niewniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty w ustawowym terminie w zasadzie pozbawia pozwanego możliwości wykazywania swoich racji, a twierdzenia i argumenty podnoszone dopiero przed komornikiem nie dadzą żadnego efektu, choćby nawet okazało się, że w rzeczywistości rację ma dłużnik. W przypadku pana Stanisława, okazało się, że nakaz zapłaty nigdy nie dotarł do jego rąk i to z prozaicznej przyczyny –pod wskazanym adresem listonosz nie zastał nikogo z domowników, więc pozostawił awizo w skrzynce pocztowej. Po mimo dwukrotnego awizowania przesyłka nie została podjęta, wobec czego poczta zwróciła ją do nadawcy, tj. do sądu. Pan Stanisław nie pamięta już nawet, czy w tamtym okresie po prostu nie sprawdzał zawartości skrzynki pocztowej, czy może awizo omyłkowo zostało wyrzucone do kosza wraz z plikiem ulotek i innej nieistotnej korespondencji. Sąd zaś pozostawił niedoręczony list z nakazem zapłaty w aktach sprawy, przyjmując takie skutki prawne, jak gdyby pan Stanisław nakaz zapłaty otrzymał (mimo, że faktycznie to nie nastąpiło). W takiej sytuacji, wobec milczenia ze strony pana Stanisława sąd nie mógł zweryfikować, czy rzeczywiście pan Stanisław zalega z płatnością, tak jak twierdzi operator, a nakaz zapłaty uprawomocnił się. Przyczyny, z jakich może powstać niebezpieczny dla pozwanego skutek doręczenia nakazu zapłaty, po mimo, że nakazu faktycznie nie otrzymał, mogą być rozmaite. Przykładowo, bywa tak, że nakaz zapłaty zostaje przesłany na nieaktualny adres, który sądowi wskazuje strona powodowa, czyli przeciwnik procesowy dłużnika. Zdarza się także, że listonosz przekazuje przesyłkę dziecku (zamiast pełnoletniemu domownikowi), a dziecko tej przesyłki nie oddaje dorosłemu adresatowi, bądź np. przesyłkę gubi.

W przypadku, gdy dłużnik nie otrzymał nakazu zapłaty z przyczyn od niego niezależnych, w prawdzie można jeszcze rozważać zastosowanie odpowiednich środków prawnych, przewidzianych dla takich sytuacji, jednak skorzystanie z nich w praktyce jest niezwykle trudne, tym bardziej, że dzieje się to już na etapie prowadzonej egzekucji komorniczej, albo nawet już po jej zakończeniu, gdy pieniądze dłużnika trafiły do wierzyciela. W przypadku natomiast, gdy dłużnik otrzymał nakaz zapłaty, lecz nie zaskarżył go w terminie z powodu własnego niedbalstwa, nie będzie mógł już uchylić się od negatywnych skutków prawnych swojego zaniechania.

Żeby uniknąć przykrych następstw jakie spotkały pana Stanisława, zawsze podejmuj korespondencję sądową, uważnie czytaj pouczenia tam zawarte, a w szczególności zwracaj uwagę na informacje o terminach, w jakich należy dokonywać określonych czynności. Wskaż swoim kontrahentom (np. dostawcom mediów), nowy aktualny adres zamieszkania, gdy ulega od zmianie. Jeśli rezygnujesz z korzystania z usług danego dostawcy mediów, upewnij się, że umowa jest skutecznie rozwiązana, a wynikające z niej twoje zobowiązania są uregulowane w całości.

Niniejszy tekst nie stanowi porady prawnej, a ocena prawna danego przypadku zależy od konkretnych okoliczności faktycznych.

Adwokat Bartłomiej Jagaczewski
Jestem członkiem Izby Adwokackiej w Płocku od 2015 r. Prowadzę kancelarię adwokacką z siedzibą w Mławie. Udzielam pomocy prawnej zarówno osobom fizycznym, jak i osobom prawnym, w tym także przedsiębiorcom. Powadzona przeze mnie kancelaria adwokacka posiada doświadczenie w obsłudze prawnej spółek handlowych, w tym komunalnych, a także podmiotów publicznych takich jak SP ZOZ
(szpital). Dzięki doświadczeniom nabytym w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej organizowanych przez starostwa powiatowe, wiem także jak rozwiązywać problemy prawne przeciętnego obywatela. Świadczę pomoc prawną zarówno w postaci jednorazowych porad, jak też w postępowaniach przed sądami, urzędami oraz przed wojewódzką komisją ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Na co dzień współpracuję przy obsłudze prawnej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im I. Mościckiego w Ciechanowie (dawniej PWSZ). Specjalizuję się m.in. w sprawach cywilnych dot. nieruchomości, windykacyjnych oraz odszkodowań z tytułu wypadków przy pracy, komunikacyjnych oraz błędów medycznych, a także w sprawach karnych –po stronie pokrzywdzonego, jak i oskarżonego.

 

Dane kontaktowe:
06-500 Mława, ul. Lelewela 2B, lok 2, email: jagaczewski.adwokatura@op.pl, tel. 608-421-356

 

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


The maximum upload file size: 128 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, text, archive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

%d bloggers like this: