Prywatyzacja wysypiska w Uniszkach. Jak to było?

Prywatyzacja wysypiska w Uniszkach. Jak to było?

Docierają do nas pytania o to, kto i dlaczego sprywatyzował mławskie wysypisko śmieci. Postanowiliśmy odkryć i przypomnieć historię tej transakcji. Zaczynamy…

Jest rok 2001. Zarząd Miasta Mława doszedł do wniosku, że spółka USKOM wymaga dofinansowania. Zakupiono jakieś pojazdy, ubito trochę wielką stertę śmieci, ale stan działającego od 1966 roku składowiska wymaga większych nakładów i opracowania jakiejś koncepcji na gospodarkę odpadami. Burmistrz Mławy Henryk Antczak i  Zarząd Miasta mieli inny pomysł na mławskie śmieci i potrzeby finansowe – sprzedaż wysypiska. W 2001 roku budżet Mławy wynosił 35 907 350 zł, a zadłużenie przekroczyło poziom 22 procent – wynosiło dokładnie 8 049 700 zł (dla porównania planowany budżet Mławy 2020 roku wynosi 163 738 547,23, a zadłużenie stanowi 14 proc. ).

11 września 2001 roku –  burmistrz Henryk Antczak spotkał się w sali Miejskiego Domu Kultury w Mławie z załogą USKOM-u i przedstawił „w atmosferze wzajemnego szacunku” stanowisko władz miasta w sprawie prywatyzacji Zakładu Usług Komunalnych USKOM Sp. z o.o. w Mławie. Omawiał powody i przesłanki, które skłoniły władze miasta do podjęcia decyzji o sprzedaży udziałów. Pracownicy spółki, zadając dociekliwe pytania dali sygnał, że zależy im na przyszłości zakładu. A potem zagłosowali przeciw pomysłowi władz miasta, pokazując, że prywatyzacji USKOMU jednak nie chcą. „W trakcie głosowania (…) lęki i emocje wzięły górę. Rada Nadzorcza [USKOMU – red.] wyraża nadzieję, że głosowanie nie będzie miało wpływu na dalsze decyzje w sprawie sprzedaży udziałów, bowiem nie ma ono jakiejkolwiek mocy prawnej” – podpowiedziała rada spółki burmistrzowi Antczakowi. Na końcu pisma jego autorzy dodali jeszcze: „Mając na względzie dobrze pojęty interes Zakładu, Rada Nadzorcza pozwala sobie wystosować apel do Władz Miasta Mławy o kontynuowanie działań prywatyzacyjnych. Jesteśmy przekonani, że korzyści z tego odczują nawet ci, którzy są przeciwni.

Chyba nie chodziło jedynie o chwilowe „lęki i emocje”, bo ostatecznie w listopadzie 2001 roku Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, reprezentujący interesy pracowników USKOM-u, zerwał rozmowy z Przewodniczącym Zarządu Miasta – Henrykiem Antczakiem, w sprawie prywatyzacji. Mimo to burmistrz Antczak parł do przodu. „Uprzejmie informuję, że pomimo odstąpienia Związków od zaawansowanych już negocjacji dot. pakietu socjalnego mającego stanowić  załącznik do sprzedaży udziałów Spółki USKOM, Zarząd Miasta zawarł w projekcie regulaminu przetargu przedłożonego do zatwierdzenia Radzie Miejskiej zobowiązania dotyczące ochrony interesów pracowników i innych osób związanych ze spółką”.

Potem komisja zakładowa NSZZ przystąpiła jednak do negocjacji pakietu socjalnego, a 30 listopada 2001 roku na sesji Rady Miejskiej, większością głosów zapadła decyzja w sprawie sprzedaży pakietu większościowego udziałów Zakładu Usług Komunalnych w Mławie.

cdn.

 

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


The maximum upload file size: 128 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, text, archive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

%d bloggers like this: