W mławskim szpitalu leczymy normalnie

W mławskim szpitalu leczymy normalnie

Leku  i szczepionki na COVID-19 jeszcze nie ma. Najlepszym lekarstwem jest silny organizm.

W związku z panująca od dłuższego czasu pandemią wirusa SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID -19 wielu mieszkańców naszego powiatu  zastanawia się co zrobić jeśli zachorują na inną chorobę niż COVID-19. Na to pytanie i na pytanie jak szpital jest przygotowany na walkę z koronawirusem odpowiada dyrektor mławskiego szpitala Waldemar Rybak.

-Nasz szpital wobec innych pacjentów i tych nowych pozostaje bez zmian. Leczymy tak jak leczyliśmy wcześniej, choć w ograniczonym zakresie. Nie mamy pozamykanych oddziałów, ani ograniczeń ilościowych w przyjmowaniu pacjentów wymagających leczenia dotychczas znanych schorzeń. Z oczywistych względów, dla zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów przebywających w szpitalu zabroniony jest wstęp osobom odwiedzającym, oraz stosujemy bardziej restrykcyjne procedury przyjęcia pacjentów do oddziałów szpitalnych. Jeśli zaistnieje sytuacja, że ktoś źle poczuje się w nocy czy też w weekend, to nasza Nocna Pomoc Lekarska, czy Szpitalny Oddział Ratunkowy są do dyspozycji pacjentów. Drzwi główne są zamknięte, ale jest tam dzwonek, którym trzeba dzwonić. Przyjdzie wtedy właściwa osoba z personelu medycznego i odpowiednio pokieruje pacjenta.

Jesteśmy gotowi na przyjęcie pacjentów z koronawirusem

-Nasza placówka jest w pełni przygotowana do walki z koronawirusem. Zdarzyły się nam dwa incydenty skutkujące wyłączeniem pracy SOR na kilkadziesiąt godzin, z których natychmiast wyciągnęliśmy wnioski. Pierwszy przypadek bardzo szybko pokazał nam jakie mamy luki w procedurach i co musimy zrobić aby nie powielać tych samych błędów, np. wdrożyć dodatkowe szkolenia personelu. Dziś każdy pacjent który przechodzi przez SOR, a ze wstępnego wywiadu wynika, że może być zagrożony zakażeniem jest kierowany do wydzielonego tzw. punktu konsultacyjnego, który został utworzony specjalnie po to, aby nie dopuścić do zainfekowania innych części szpitala, w tym pacjentów lub personelu. Tam poddany jest dalszej diagnozie przez odpowiednio do tego przygotowany i zabezpieczony personel medyczny. Jeśli zaistnieje uwiarygodnienie, że pacjent może być chory na COVID-19, pozostaje on w tym miejscu do czasu potwierdzenia wyników testu i nie ma możliwości aby miał styczność z innymi chorymi lub innym personelem przebywającym w naszym szpitalu, albo kierujemy tego pacjenta do pobliskiego Ciechanowa. Jeśli natomiast stanie się tak,  że w wyniku dużego wzrostu zachorowań szpitale tzw. Jednoimienne będą przepełnione i odmówią nam przyjmowania pacjentów, to mamy plan awaryjny. Wyłączyliśmy na pewien czas z normalnego funkcjonowania hospicjum stacjonarne, które na ten czas zostało przekształcone jako miejsce do udzielania pomocy takim pacjentom. Jesteśmy wyposażeni w odzież ochronną dla personelu; maseczki, przyłbice, okulary, kombinezony itp. Posiadamy również dedykowane tylko pacjentom z podejrzeniem zakażenia – odpowiednio wyposażone – salę zabiegową i laboratorium, aby pobrany materiał nie był kierowany do laboratorium ogólnego.

Za otrzymane 150 tys. od firmy Cedrob zakupiliśmy aparat do znieczuleń, dzięki któremu możemy w tej sali przeprowadzać zabiegi w znieczuleniu ogólnym. Za pieniądze od Starostwa – 153 tys. kupiliśmy ozonatory powietrza , które świetnie dezynfekują pomieszczenia sal chorych oraz gabinetu zabiegowego oraz inne wyposażenie. Z dotacji Burmistrza Mławy – 150 tys. zakupiliśmy analizator laboratoryjny i inne urządzenia. Od radnych samorządowych Pis-u (powiatowych i miejskich) otrzymaliśmy 13 tys., które przeznaczyliśmy na zakup maseczek dla personelu. Od księży dwóch mławskich dekanatów otrzymaliśmy 12,5 tys. i wiele innych kwot od różnych darczyńców za które zakupiliśmy potrzebny nam sprzęt. Te pieniądze zostały bardzo dobrze wykorzystane i zapewne przysłużą się w walce z panującym wszechobecnie wirusem. Wszystkim darczyńcom chciałbym serdecznie podziękować za okazaną życzliwość.

Leku na COVID-19 nie ma. Najlepszym lekarstwem jest silny organizm

Przed koronawirusem możemy w jakimś stopniu się uchronić stosując codzienną profilaktykę o której chyba już każdy wie. Lekarstwa i szczepionki na to nie ma, więc musimy zadbać o nasz organizm, bo od niego zależy jak sobie z nim poradzimy. Dlatego dbajmy o siebie, stosujmy się do zaleceń i bądźmy spokojni a wspólnie przetrwamy tę zarazę – podkreśla Waldemar Rybak, dyrektor mławskiego szpitala.

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


The maximum upload file size: 128 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, text, archive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.

%d bloggers like this: